Refleksja pod kościołem

28 października 2020

Byliśmy wczoraj pod katedrą, dziś pewnie będziemy znowu. Nie chcemy walczyć z protestującymi, chcemy się za nich modlić i bronić głównej świątyni w diecezji.

Niesamowitym widokiem były dołączające pojedyncze osoby. Kobiety i mężczyźni, znajomi i całkowicie nowe osoby.

Smutny widok to brak duchownych. Był z nami Bp Zieliński, jeden kapłan z naszej diecezji Ks. Łukasz Grelewicz i jeden kapłan z diecezji elbląskiej. 2 z około 600.Gdzie jesteście pasterze? Czy nie wasze miejsce być dziś na ulicy z tymi, którzy są poranieni i protestują? Z tymi, którzy się modlą i bronią świątyń? Spotkań duszpasterstw nie ma z powodu pandemii, wyjdźcie do ludzi bo to wasze powołanie.

A czy akt nielogicznego z punktu widzenia protestujących miłosierdzia nie stałby się zaczynem? Kubek cieplej herbaty od kleryka? Nie było wczoraj ani jednego kleryka z Gdańskie Seminarium Duchowne – GSD, ani jednego przełożonego. Na pewno jesteście zapracowani, jak my wszyscy w dobie kryzysu. Jednak zostawiamy nasze domy, żony i dzieci i jedziemy w nocy pod naszą katedrę.

Może to dla naszego Kościoła rzeczywiście szansa, żeby wyjść do swoich wiernych, z dwóch stron i szukać, szukać miłości. Dość mówienia, to czas działania. Waszego działania drodzy duszpasterze. A pandemia jest, zachowajmy wszystkie możliwe środki bezpieczeństwa ale się jej nie bójmy. Nie bronimy polityków, bronimy naszego Kościoła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *