Pochodzę jeszcze z pokolenia, które chcąc nie chcąc (bardziej to drugie) pobierało w szkole podstawowej i średniej darmowe lekcje języka rosyjskiego. Jakież radosne było odkrycie, że to właśnie Rosjanie jako jedyni zachowali w swoim języku oryginalnie chrześcijańskie znaczenie słowa „niedziela” – na przekór wszelakim smutom i rewolucjom. I na przekór wszelakiemu złu komuny niedziela pozostawała wolna od handlu i większości prac, a potem nawet i sobota. Właściwie wszystkie polskie dni tygodnia stanowią kalkę słowiańskiej numeracji. Wtorek – drugi, środa – środkowy, czwartek – czwarty, piątek – piąty, sobota – tu mogą ujawniać się kontakty ze Starym Testamentem i diasporą żydowską (Szabat), no i niedziela. U nas po prostu się „nie działa” – i właściwie super, że techniczne i praktyczne znaczenie III Przykazania Bożego język polski bardzo głęboko zakarbował (podobnie jest u reszty Słowian – właśnie za wyjątkiem Rosjan). Co ciekawe i w polskim, i w rosyjskim poniedziałek – paniediel’nik – jest dniem po dniu „nie działania”. A jednak w języku rosyjskim nasza „niedziela” zapanowała jako „woskriesienije” – wskrzeszenie, Zmartwychwstanie Pana Jezusa według drugiej mowy św. Piotra: „Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami” (Dz 3,15).


Co robię w wolnym czasie? Nieraz zadaję sobie to pytanie, przez które staram się zweryfikować mój wolny czas, czy dobrze go przeżywam, czy go przypadkiem nie marnotrawię. Ciekawe, że dość często, ludzie (faceci) nie mający perspektyw w swoim życiu, już bez wnikania w przyczyny tych braków, często nie wiedzą, co zrobić ze swoim wolnym czasem, ze swoim „tu i teraz”. A wydawałoby się, że można mieć tyle pomysłów. Pytanie, czy zdaję sobie sprawę z tego, że to właśnie w wolnym czasie określam się najbardziej: kim jestem i kim chcę się stawać, jakim chcę być albo jakim chce mnie mieć Pan Bóg.


Losy duszpasterstwa w wojsku stanowią nierozłączną część historii państwa polskiego. Naturalną konsekwencją przyjęcia chrztu przez Mieszka były późniejsze wzmianki średniowiecznych pisarzy o udziale duchownych w bitwach i wojnach. Rycerze w epoce Piastów i Jagiellonów podkreślali, jak ważna jest dla nich religia i wiara, prosząc o modlitwę duszpasterzy i śpiewając Bogurodzicę przed walką. Podobnie było w późniejszym okresie, m.in. w czasie powstań i wojen, gdy żołnierze domagali się Mszy i spowiedzi, podkreślając, jak bardzo jest to ważne w tym trudnym czasie. Przez wieki wiara odgrywała istotną rolę w życiu żołnierzy. Naturalną zatem konsekwencją było powstanie struktury, która formalizowałaby działalność kapelanów w wojsku.


Darowizna dla Bractwa

Zapraszamy do wsparcia naszego Bractwa dowolną kwotą. Każda złotówka będzie przeznaczone na cele ewangelizacyjne i działania naszej formacji. Zapraszamy do ustawienia stałej subskrypji.

Sklepik Bractwa

Zapraszamy do kontatku:

Mirosław Pajdosz
koordynator sklepiku Bractwa

+48 501 031 882

 

tożsamość.net

Portal o mężczyznach i dla mężczyzn. Jego misją jest pomóc mężczyznom w ich rozwoju - by poczuli się odpowiedzialni za swoje rodziny i stali się ich prawdziwymi głowami.

Posłuchaj nasz Podcast

Polecamy

Bractwo św. Pawła

Jesteśmy męską formacją działającą na terenie archidiecezji gdańskiej. Naszym głównym zadaniem jest odczytywanie na nowo powołania mężczyzny do przewodzenia i przekazywania wiary w swoich rodzinach i w swoim otoczeniu oraz aktywizacja mężczyzn we wspólnocie Kościoła.

© 2018 Bractwo św. Pawła. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja Mega Group