Moja córka ogląda pornografię!

Kiedyś pornografia była wyłącznie „sprawą męską”. Dostęp do niej był poważnie utrudniony. Dotyczyła dorosłych, (choć tak naprawdę niedorozwiniętych,) mężczyzn i była sprawą zdecydowanie wstydliwą i ukrywaną przez użytkowników. Dziś pornografia ukryta pod niewinną nazwą erotyki jest wszechobecna (reklamy, Internet, media, czasopisma).

Niestety oswoiliśmy się z nią i przestaliśmy protestować na nieustanne atakowanie nią nas i naszych dzieci. Tymczasem sprawa pornografii jest poważna i śmiertelnie niebezpieczna. Dlaczego? Otóż człowiek jest jedyną istotą dwupłciową, która nie ma wrodzonych zachowań seksualnych i jednocześnie jedyną, która nie musi działać seksualnie. Nie mając wrodzonych zachowań, człowiek musi się ich uczyć. Dramat, gdy uczy się ich z pornografii. Najkrócej mówiąc pornografia podpowiada wzorce zachowań, które naśladowane stają się totalnie destrukcyjne (by nie powiedzieć degenerujące) dla osób i ich więzi. Ponadto pornografia nie zna pojęcia powstrzymania się od współżycia ze względu na cokolwiek. Nie mówiąc już o powstrzymaniu się ze względu na dobro np. małżeństwa, dzieci… Medycyna nie zna żadnej choroby z powstrzymania się od współżycia, zna natomiast całą gamę chorób przenoszonych drogą płciową.

Słowem człowiek powinien zapanować rozumem i wolą nad sferą płciowości. Wolą by swobodnie decydować czy i kiedy działać seksualnie. Dla szczęścia człowieka kluczową sprawą jest umiejętność nie działania (czystość, wierność). Każdy, kto nie potrafi (lub nie chce) powstrzymać się od działania destrukcyjnego (nieczystego – pozamałżeńskiego, wynaturzonego) zniszczy swoje życie i szczęście. Nie tylko zresztą swoje. Rozum jest konieczny by rozpoznać, kiedy nie działanie seksualne jest dobre a kiedy i jakie działanie przyniesie dobro jemu i jego rodzinie. Nie trudno wymyślić (na bazie elementarnej wiedzy), że każde działanie seksualne poza trwałym małżeństwem gotowym przyjąć (niekoniecznie planowany) owoc działania – dziecko, jest niszczące zarówno dla osób jak ich więzi. Słowem człowiek nie mając wrodzonych zachowań seksualnych musi się uczyć zarówno działania jak i powstrzymania się od działania. Pornografia całkowicie (i celowo) fałszuje cel i sposób działania seksualnego. Tworzy wynaturzone scenariusze i obrazy, które stają się poza kontrolą woli „oglądacza” przedmiotem podświadomych tęsknot, które… będą domagać się zrealizowania w życiu.

Oglądanie pornografii w bardzo młodym wieku jest szczególnie niebezpieczne. Tu dopiero kształtuje się struktura psychoseksualna. Nawet jeden obraz pornograficzny może pozostać w pamięci przez całe życie. Niestety chore wyobrażenia są śmiertelnie niebezpieczne dla późniejszej miłości i wierności małżeńskiej. Wręcz wykluczają szczęście małżeńskie. Mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że osoby posługujące się pornografią nie są zdolne do zbudowania głębi więzi intymnej w małżeństwie (choć zwykle zwalają winę na współmałżonka, bo na coś kolejnego się nie zgodził).

Co ma robić osoba, która otarła się o pornografię? Zrozumiawszy śmiertelne zagrożenie, zerwać natychmiast i definitywnie (nawet wyrzucając komputer z domu). Podjąć proces zdrowienia. To cały poważny i odrębny problem. Jestem przekonany, że stały „mądrościowy” spowiednik może tu być nieocenioną pomocą i że całkowite uzdrowienie wymaga nadprzyrodzonych łask sakramentalnych (tak pokazuje doświadczenie życiowe).


tożsamość.net

Portal o mężczyznach i dla mężczyzn. Jego misją jest pomóc mężczyznom w ich rozwoju - by poczuli się odpowiedzialni za swoje rodziny i stali się ich prawdziwymi głowami.

Posłuchaj nasz Podcast

Polecamy

Bractwo św. Pawła

Jesteśmy męską formacją działającą na terenie archidiecezji gdańskiej. Naszym głównym zadaniem jest odczytywanie na nowo powołania mężczyzny do przewodzenia i przekazywania wiary w swoich rodzinach i w swoim otoczeniu oraz aktywizacja mężczyzn we wspólnocie Kościoła.

© 2018 Bractwo św. Pawła. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja Mega Group