W dzisiejszych czasach

Powyższe określenie jest używane przez wszystkich z nas w każdym kontekście. Słowa te padają z ust babci komentującej zachowanie młodzieży, a także jako komentarz ojca na temat sytuacji dzieci w szkole. Używamy go zarówno w opozycji do tego, co było kiedyś, jak również jako uniwersalne wytłumaczenie naszego zachowania dzisiaj. Pewnie dlatego tak bardzo go nie lubię.

Po pierwsze dlatego, że każde czasy są „jakieś”, mają pewne cechy – zarówno wady, jak i zalety. Można się z tymi wadami nie zgadzać i ich nie akceptować, ale porównywanie ich z tym, co „kiedyś” było, jest nie do końca uprawnione. Każdy z dzisiejszych rodziców mających dzieci w wieku nastoletnim wie dobrze, że dziecko siedzące godzinami przed komputerem czy konsolą do gier, z dodatkowo wręcz przykutym do ręki wszechobecnym smartfonem, to spore wyzwanie wychowawcze. Jednocześnie zapominamy jednak o tym, że nasi rodzice mieli z nami te same wyzwania, tylko dotyczyły one na przykład telewizji, odtwarzacza wideo (tak, było kiedyś coś takiego) czy komiksów. Sam pamiętam znakomicie, jak moją mamę do szału doprowadzał fakt, że zamiast książek czytam komiksy. Przecież to same „durnoty” bez wartości – mówiła.

 

Ale nie o tym
Analizę tego, czy dzisiejsze zagrożenia są tej samej czy innej wagi niż te sprzed dwudziestu lat pozostawmy jednak komu innemu. Mam swoją prywatną teorię, że mocno przerysowujemy wpływ tego, co dzisiaj widzimy, jako potencjalne zagrożenia, i że za dziesięć lat na Playstation 4 będziemy patrzyli tak, jak dzisiaj patrzymy na komiksy. Jedna rzecz pozostaje jednak niezmienna w tej sytuacji – w jaki sposób korzystamy z tych rzeczy, czego nasze dzieci się przez to uczą i co z tego wynoszą.

Popularny swego czasu kawał o smartfonie mówi:

- Gdybyś spotkał człowieka z przeszłości, to co byłoby najtrudniejszą rzeczą, którą musiałbyś mu wytłumaczyć?

- To, że mam w kieszeni urządzenie dające mi dostęp do praktycznie całej wiedzy ludzkości, a używam go głównie do oglądania filmów z kotami w roli głównej.

Ten leciwy już żart, ma arcyciekawe przesłanie – to, jak używamy narzędzi danych nam przez cywilizację, zależy tylko od nas. Co więcej – w jaki sposób nauczymy nasze dzieci tego, jak z nich mądrze i efektywnie korzystać i ich używać, jest nie tylko naszym prawem, ale przede wszystkim obowiązkiem.

 

Odpowiedzialność
Nikt nie jest gotów na zadania, jakie przed nami stawia życie, w momencie, gdy stajemy się ojcami. Nie ma specjalnej szkoły czy kursów, które trzeba lub choćby można przejść, aby nim zostać. Co prawda, niektórym by się przydały, ale faktem pozostaje to, że jedyną szkołą, którą dostajemy w tym zakresie, jest nasze własne doświadczenie życiowe. Trudno to wszystko ogarnąć, poszufladkować i o wszystkim pamiętać w momencie, gdy w naszym życiu pojawia się ktoś, za kogo jesteśmy całkowicie odpowiedzialni – własne dziecko. Najważniejszą jednak rzeczą jest, według mnie, narysowanie przed nim pewnych reguł i zasad ogólnych, które mają kluczowy wpływ na wszystkie dziedziny życia. Ciekawość świata i zainteresowanie tym, co nas otacza, jest naturalne dla każdego. Podsycanie tych cech być może idzie w parze z mądrym korzystaniem z narzędzi, które mamy dzisiaj do dyspozycji. Zamiast zżymać się na to, że twoje dziecko nie odchodzi od komputera, zastanów się, czy może ty robisz coś nie tak. Może nie zachęcasz go do robienia czegoś innego? A jak już siedzi, gdzie siedzi, zastanów się, jak ten czas można spożytkować mądrzej. Jest masa programów, gier i zabaw, które rozwijają, uczą i prowadzą do większego rozkwitu osobowości. Być może dziecko czeka, aż po prostu się zainteresujesz tym, co robi, i w efekcie będziecie robić to razem.

Ostatnio byłem świadkiem sytuacji, w której rodzic, na zwrócenie mu uwagi, że jego dziecko zachowuje się niegrzecznie w szkole, powiedział do nauczycielki, że on przecież już wszystko dziecku zabrał, że za karę nie korzysta ono z komputera, konsoli i telefonu - i on nie wie, co jeszcze może mu zabrać, żeby je zdyscyplinować. Nie roztrząsając tego, co jest w tej sytuacji przyczyną, a co skutkiem, głęboko wierzę, że problem leży zupełnie gdzie indziej. Powodem tej sytuacji było głębokie niezrozumienie przyczyn i zrzucenie winy na narzędzia, bez głębszej analizy, dlaczego tak się dzieje! Dodatkowo umysł dziecka nie do końca rozumie i prawidłowo odbiera mechanizm nagrody i kary. Dzieci szybko rozumieją nagradzanie – stąd rodziców płacących swoim dzieciom za dobre oceny czy przeczytane książki przestrzegam przed krótkowzrocznością tego zjawiska – ale kara sama w sobie nigdy nie przyniesie efektu. Zawsze musi to być poprzedzone rozmową i wytłumaczeniem dziecku, co zrobiło źle, jakie są tego konsekwencje dla niego i dla Ciebie oraz co wspólnie zrobimy, żeby dalej było tylko lepiej.

 

PS  Podczas pisania tego tekstu moje średnie dziecko – pomimo zakazu mamy – wzięło sobie do kąpieli telefon i, jak nie trudno się domyślić, wylądował on w wodzie. Kiedy emocje w końcu z nas wszystkich opadły, naszła mnie jeszcze jedna myśl: nauczymy nasze dzieci prawidłowo reagować w takich sytuacjach. Okazało się, iż o tym, że urządzenie w takiej sytuacji należy natychmiast wyłączyć, wiedziałem w domu tylko ja…

PPS  Nawiązując do powyższego, informuję, że w wyniku pisania tego tekstu nie ucierpiało żadne dziecko :)


tożsamość.net

Portal o mężczyznach i dla mężczyzn. Jego misją jest pomóc mężczyznom w ich rozwoju - by poczuli się odpowiedzialni za swoje rodziny i stali się ich prawdziwymi głowami.

Posłuchaj nasz Podcast

Polecamy

Bractwo św. Pawła

Jesteśmy męską formacją działającą na terenie archidiecezji gdańskiej. Naszym głównym zadaniem jest odczytywanie na nowo powołania mężczyzny do przewodzenia i przekazywania wiary w swoich rodzinach i w swoim otoczeniu oraz aktywizacja mężczyzn we wspólnocie Kościoła.

Nadchodzące wydarzenia

2018.09.21-22 Rozpoczęcie Roku Formacyjnego Grup Małżeńskich

Wakacje się skończyły, tak więc wracamy do naszych spotkań w grupach małżeńskich.

2018.09.29-30 Inauguracja oddziału 07 w Par. MB Nieust. Pomocy w Pruszczu Gdańskim

Bractwo rośnie. Wciąż jest wielu mężczyzn, którzy szukają swojego miejsca w Kościele. Zapraszamy do parafii Parafia pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Pruszczu Gdańskim na wspólne przeżywanie Eucharystii.

2018.10.01-12.03 Szkoła dla Rodziców ETAP1 warsztaty psychoedukacyjne -10 spotkań

⏰ 10 spotkań po 2-2,5 godziny (1 raz w tygodniu)⛪Miejsce: Parafia Urszuli Ledóchowskiej w Gdańsku

2018.10.11 Wyznanie Wiary - diecezjalne spotkanie mężczyzn

Serdecznie zapraszamy na pierwsze spotkanie w ramach "Mszy św. w intencji mężczyzn". Gościem spotkanie będzie ks. Jan Perszon, który przybliży nam z perspektywy teologii fundamentalnej czym jest Wiara dla naszego życia.

2018.10.20 Różaniec w intencji Rodzin, Bractwa i Polski

Zapraszamy na spotkanie modlitewne wszystkie oddziały Bractwa wraz z rodzinami, wszystkich sympatyków, jak również każdego chętnego do wspólnej modlitwy.

2018.11.05 - Wiara w Piśmie Świętym - diecezjalne spotkanie mężczyzn

Serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie w ramach "Mszy św. w intencji mężczyzn". Gościem spotkanie będzie ks. dr Piotr Przyborek, biblista, wykładowca w Gdańskim Seminarium Duchownym oraz twórca Szkoły Biblijnej.

2018.12.12 Wiara, a Rozum - diecezjalne spotkanie mężczyzn

Serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie w ramach "Mszy św. w intencji mężczyzn". Gościem spotkanie będzie ks. dr Adam Jeszka, doktor filozofii na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Uniwersytetu Navarry, wykładowca filozofii w Gdańskim Seminarium Duchownym.

2018.12.17 Wigilia Bractwa

Zapraszamy wszystkie oddziały, kapłanów posługujących na wspólne świętowanie Bożego Narodzenia.

2018.12.31 Sylwester Bractwa

Zapraszamy wszystkie oddziały i sympatyków na sylwestrową imprezę. Tym razem bawimy się na Przymorzu. Liczba miejsc ograniczona.
© 2018 Bractwo św. Pawła. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja Mega Group