Patriotyzm. Czy to pojęcie ma dzisiaj jeszcze jakiś sens?

W działalności i formacji Bractwa Świętego Pawła patriotyzm zajmuje szczególną miejsce. Dość powiedzieć, że w początkach istnienia tej męskiej formacji miał on stanowić istotę jej działania, aby ostatecznie zająć właściwe, jak się wydaje, miejsce, stając się podporą działań, które mają na celu nieustanne zbliżanie się do Boga, również poprzez właściwą postawę patriotyczną.

Pytanie brzmi: jak obecnie zdefiniować pojęcie patriotyzmu? Czy zgadzamy się z wszechobecnymi w mediach opiniami celebrytów, którzy, jak wiemy, znają się na wszystkim i określają to pojęcie poprzez takie działania, jak sprzątanie odchodów po swoim psie, segregowanie śmieci czy też płacenie podatków? O ile ostatni przykład wydaje się sensowną postawą każdego patrioty w czasach pokoju (niewątpliwie płacenie podatków przyczynia się do budowania potęgi konkretnego państwa i dobrobytu jego mieszkańców), o tyle pozostałe postawy stanowią raczej przykład dobrego wychowania niż patriotyzmu.

Jak ja rozumiem patriotyzm i czy jest on dzisiaj potrzebny, w czasach, gdy tak wielu ludzi kwestionuje pojęcie ojczyzny i narodu na rzecz wspólnej Europy i tzw. Europejczyków?

Żeby na to pytanie odpowiedzieć, nie sposób nie odnieść się do słów wielkiego autorytetu – świętego Jana Pawła II, który patriotyzm rozumiał jako miłość do własnej ojczyzny, przyrównując ją wprost do miłości wobec matki. Czynił to bardzo mocno, twierdząc, że brak miłości do ojczyzny, która jest naszą ziemią, naszą matką, to wykroczenie przeciwko IV przykazaniu Dekalogu, które w Księdze Powtórzonego Prawa otrzymało następujące brzmienie:

„Czcij twego ojca i twoją matkę, jak ci nakazał Jahwe, twój Bóg, by długo trwały dni twojego życia i aby ci się dobrze powodziło na ziemi, którą daje ci Jahwe, twój Bóg” (Pwt 5,16).

Ciekawe, że z tego fragmentu dowiadujemy się, iż ta miłość zapewni nam zarówno długie życie, jak i powodzenie w nim, ale jest też tam mowa o przywiązaniu do miejsca na ziemi, którą daje nam Bóg.

Kwintesencją patriotyzmu jest dla mnie hasło „Bóg – Honor – Ojczyzna”. Wydawać by się mogło, że to zawołanie wyświechtane, ale tylko pozornie, bo moim zdaniem, nie ma nic bardziej aktualnego.

BÓG - jak wiele musimy się natrudzić, aby odkryć obraz prawdziwego, żywego Boga w naszym życiu, po to, by po prostu się z nim zaprzyjaźnić, a przez to w konsekwencji Go pokochać i tak się Nim zafascynować, żeby umieścić Go w centrum naszego życia, na pierwszym miejscu. Stare powiedzenie mówi, że gdy On, Bóg, jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim, właściwym miejscu.

HONOR – to nieustanna walka o zachowanie swojej twarzy. Dziś widzimy w mediach tak wielu ludzi, bardziej lub mniej znanych. Spora ich część ma znaną w mediach twarz, ale problem w tym, że jest to twarz stracona. Dawniej kodeks honorowy skutecznie eliminował takie przypadki z życia publicznego, a dzisiaj znani ludzie bez twarzy pouczają nas za pośrednictwem mediów. Groteska… Czy ja zachowałem swoją twarz? Czy ty zachowałeś swoją twarz, swoje zasady, swój honor?

OJCZYZNA – dla niej człowiek ukształtowany i doświadczony przez Boga, któremu ufa, człowiek z twarzą, której nie stracił, człowiek z zasadami, jest gotowy do poświęcenia swojego czasu, a nawet życia – dla swojej rodziny i wspólnoty, w której żyje. Czy dzisiaj, patrząc na historię swojego życia, moglibyśmy powtórzyć za Danutą Heleną Siedzikówną, ps. Inka: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”? Być może twoja postawa dotyczyła spraw z pozoru błahych, ale czy w chwili próby, zachowałeś się, jak trzeba?

Wielcy ludzie, wielcy Polacy, wielcy patrioci: rotmistrz Witold Pilecki, ps. Witold, pułkownik Łukasz Konrad Ciepliński, ps. Pług, generał August Emil Fieldorf, ps. Nil, i wielu, wielu innych, często bezimiennych, bohaterów. Co powodowało tymi ludźmi, którzy w chwilach wielkiej próby dokonywali właściwych, często bohaterskich wyborów? Czy urodzili się bohaterami? Nie, bohaterem się człowiek staje, do bohaterskich postaw się dorasta. Dlatego, szczególnie my, mężczyźni, tak wiele mamy do dokonania w naszym życiu. Przede wszystkim jesteśmy odpowiedzialni za nasze rodziny, dbając o ich byt, ale też o ich duchowy wzrost. Bardzo ważne jest odkrycie swojej tożsamości, swojego powołania – i w tym powinniśmy pomóc naszym dzieciom. Wpajanie zasad moralnych i budowanie mocnego kręgosłupa moralnego. Przekazanie wiary, dziedzictwa narodowego, kultury, zwyczajów i obrzędów – to wszystko ma znaczenie. Nauka historii, również tej trudnej, podkreślanie znaczenia bohaterskich postaw. My, mężczyźni, mamy za zadanie dbać nie tylko o naszą rodzinę, ale też o wspólnotę lokalną, w której żyjemy, o nasze osiedla wioski i miasta. Powinniśmy być aktywni społecznie, rzetelnie wykonywać nasze obowiązki szkolne i zawodowe. To wszystko buduje wielkość naszego narodu i Ojczyzny.

Dlaczego tak uważam? Dlatego, że w okresie międzywojennym wiele polskich rodzin tak właśnie funkcjonowało i z tych właśnie rodzin wyszli tylko z pozoru zwykli ludzie. Byli to jednak, jak się później okazało, prawdziwi bohaterowie, którzy w chwili próby zachowali się, jak trzeba.

Rodzi się we mnie taka refleksja. Jak ja zareagowałbym w chwili, w której trzeba by dać świadectwo? Myślałeś kiedyś o tym? Moja odpowiedź brzmi: „nie wiem!”. Bo naprawdę nie wiem, jak zachowałbym się w momencie zagrożenia życia mojej rodziny, moich bliskich czy mojego własnego. Jedno wiem na pewno: jestem zafascynowany postawą polskich bohaterów i patriotów, którzy nie zawahali się w godzinie próby złożyć w ofierze swoją największą wartość – własne życie.

Mój umysł i moje serce przepełnione są myślą, abym w takiej sytuacji, z pomocą Boga, zdał egzamin, abym dorósł do bohaterstwa. Czy mi się to uda? Nie wiem. Ale będzie to możliwe tylko wtedy, gdy zrozumiem, że moje życie to wielka wartość, to najcenniejszy skarb, którym mnie Bóg obdarzył. Nie ma jednakże większej miłości niż oddać swoje życie za innych. Temu dał świadectwo dwa tysiące lat temu Jezus, a posłuchał Go skromny franciszkanin – ojciec Maksymilian Kolbe, oddając swoje życie za współwięźnia w niemieckim obozie koncentracyjnym.

Myślałeś kiedyś o tym, jakie dałbyś świadectwo w sytuacji ekstremalnej? Na czym, wg ciebie, polega patriotyzm? Czy jesteś patriotą?

Zapraszam do refleksji.


tożsamość.net

Portal o mężczyznach i dla mężczyzn. Jego misją jest pomóc mężczyznom w ich rozwoju - by poczuli się odpowiedzialni za swoje rodziny i stali się ich prawdziwymi głowami.

Posłuchaj nasz Podcast

Polecamy

Bractwo św. Pawła

Jesteśmy męską formacją działającą na terenie archidiecezji gdańskiej. Naszym głównym zadaniem jest odczytywanie na nowo powołania mężczyzny do przewodzenia i przekazywania wiary w swoich rodzinach i w swoim otoczeniu oraz aktywizacja mężczyzn we wspólnocie Kościoła.

© 2018 Bractwo św. Pawła. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja Mega Group