Zrozumieć niezrozumiałe

Trudne wydaje mi się dzisiejsze Słowo. Z jednej strony od razu rzuca się w oczy temat przyjmowania pouczania przez Boga z pierwszego czytania. Z drugiej strony wybija mi się „wieczne niezadowolenie” z zastanej rzeczywistości i konkluzja Jezusa o mądrości, którą usprawiedliwiają jej czyny. Dwie rzeczy są pewne – to, że często jesteśmy niezadowoleni, gdy ktoś nas poucza, i to, że potrzeba dużej mądrości, by pouczenia miały sens.

Przypomina mi się scena z jednego z filmów młodzieżowych, gdy pewien licealista chciał nauczyć się sztuk walki, a w ramach treningu zamiast uczyć się kolejnych ciosów „trenował” malowanie płotu czy mycie auta. Dopiero potem okazało się, że gesty wyćwiczone tymi pracami bardzo przydały się na turnieju, do którego się przygotowywał. Nie wszystko jest takie, jakie się wydaje na pierwszy rzut oka. Ćwiczenia wydawały się nie mieć sensu, lecz wytrwałość i zaufanie do nauczyciela poprowadziły młodzieńca do zwycięstwa.

Ostatnio w ramach lekcji religii czytałem opowiadanie, zasugerowane przez podręcznik metodyczny. Opowiadanie przedstawiało mężczyznę, który modlił się o zrozumienie Boga i pewnego dnia otrzymał zdolność widzenia anioła stróża, który działał w zupełnie niestereotypowy sposób. Niektóre z jego zachowań były wręcz bulwersujące. Dopiero pod koniec opowiadania okazało się, czemu to wszystko miało służyć i jaki efekt przyniosło.

Zdaje się, że w naszym życiu jest podobnie. Często nie mamy pełnego obrazu rzeczywistości i być może niektóre działania Pana Boga bardzo nas dziwią, a być może, że nawet bulwersują. Wracając myślą do karateki z filmu, o którym wspomniałem – przeszedł trening, ponieważ ufał nauczycielowi. Z początku buntował się, ale gdy podjął decyzję, że bez pytań będzie posłuszny na treningach, jego postęp zaczął być widoczny.

Nie sposób więc nie zadać sobie pytania o to, czy ufam Panu Bogu i czy moje zaufanie jest na tyle mocne, że zrobię krok do przodu, tylko dlatego, że On mnie o to poprosił, nawet jeśli nie będę widział, co jest przede mną.

Może czasami wydawać się, że Bóg wymaga od nas rzeczy niemożliwych, ale czy wtedy nie stajemy się podobni do utyskujących ludzi z fragmentu Ewangelii? Wiecznie niezadowoleni, ponieważ wydaje im się, że wiedzą, jak powinna wyglądać rzeczywistość. Nam też często się wydaje, że wiemy jak powinno wyglądać nasze życie, nasza praca, nasze rodziny. W niektórych sytuacjach przychodzi rozczarowanie i pokusa narzekania, że jest źle. Jeden z moich uczniów z klasy VI, gdy omawialiśmy temat posłuszeństwa wobec rodziców, zapytał, jaki jest sens posłuszeństwa, skoro rodzice sami nie wiedzą, o co im chodzi. Gdy poprosiłem o rozwinięcie pytania, dopowiedział, że ostatnio usłyszał klasyczny tekst: „Traktujesz dom jak hotel, nigdy cię w nim nie ma”, a gdy postanowił zrezygnować z kilku spotkań z kolegami i siedział w domu zwrócono mu uwagę: „Tylko w domu gnijesz, wyszedłbyś trochę do ludzi”.

Nie chodzi mi tu oczywiście o to, żeby czepiać się rodziców, ale czy nie jest to wypisz-wymaluj scena z dzisiejszej Ewangelii? Nie jadł – opętany. Je – żarłok. Może to właśnie wdzięczność i otwarcie na to, aby Pan Bóg zaskakiwał nas różnymi rzeczami, będą tym, co pozwoli nam na przyjmowanie Jego mądrości. Może próbując spojrzeć na rzeczywistość oczami Pana Boga, z pewnej perspektywy, dostrzeżemy to, co On chce zdziałać w naszym życiu, i łatwiej będzie zrozumieć pewne sytuacje i wydarzenia naszego życia.

To nie jest łatwe, sam nieustannie uczę się poddawania swoich planów, swojej wizji rzeczywistości korekcie Bożej. Gdy już się uda, raz na jakiś czas, widzę ogrom łaski i błogosławieństwa, który się w tym kryje. Zostało jeszcze 10 dni adwentu, czasu, w którym oprócz oczekiwania, szczególnie stawiamy sobie różne wymagania – może warto któregoś dnia spróbować?


Darowizna dla Bractwa

Zapraszamy do wsparcia naszego Bractwa dowolną kwotą. Każda złotówka będzie przeznaczone na cele ewangelizacyjne i działania naszej formacji. Zapraszamy do ustawienia stałej subskrypji.

Sklepik Bractwa

Zapraszamy do kontatku:

Mirosław Pajdosz
koordynator sklepiku Bractwa

+48 501 031 882

 

tożsamość.net

Portal o mężczyznach i dla mężczyzn. Jego misją jest pomóc mężczyznom w ich rozwoju - by poczuli się odpowiedzialni za swoje rodziny i stali się ich prawdziwymi głowami.

Posłuchaj nasz Podcast

Polecamy

Bractwo św. Pawła

Jesteśmy męską formacją działającą na terenie archidiecezji gdańskiej. Naszym głównym zadaniem jest odczytywanie na nowo powołania mężczyzny do przewodzenia i przekazywania wiary w swoich rodzinach i w swoim otoczeniu oraz aktywizacja mężczyzn we wspólnocie Kościoła.

© 2019 Bractwo św. Pawła. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja Mega Group