Przyjaciel

Słowo dzisiaj przedstawia nam relacje, które będą cenne w życiu każdego z nas. Przyznam się, że niezbyt lubię, gdy ktoś szafuje słowem „przyjaciel” na lewo i prawo, określając nim niemalże każdego człowieka, jeśli tylko zna jego imię. Dla mnie „przyjaciel” to tytuł, który używa się tylko w odniesieniu do wybranych osób. Dla mnie przyjaciel to ktoś, z kim w pewny sposób dzielimy nasze życie – on jest obecny w moim, a ja jestem obecny w jego życiu.

Wierzę, że możemy zapytać tutaj o kilka perspektyw przeżywania przyjaźni. Po pierwsze, czy mam w swoim życiu przyjaciół. Na jednym z dni skupienia w czasie formacji seminaryjnej zaproszony ksiądz, analizując fragment Ewangelii o paralityku przyniesionym do Jezusa przez czterech ludzi, skonkludował, że każdy z nas potrzebuje w swoim życiu takiej wyjątkowej czwórki. Każdy z nas potrzebuje przyjaciela, który zaniesie nas do Jezusa, gdy my sami nie będziemy w stanie do Niego pójść sami. Jako ksiądz spotykam tysiące ludzi, jednych nie pamiętam w ogóle, inni zostają w pamięci na długo. Przed pójściem do seminarium miałem swoje osiedle z grupą znajomych, dzisiaj to grono znajomych znacząco się zmieniło. Ilekroć myślę o moich przyjaciołach widzę, że najpiękniejsze relacje to są te, które zostały zbudowane na Panu Bogu – te, w których spoiwem jest nasza wiara.

Po drugie trzeba mi się zapytać, czy Pan Bóg jest dla mnie przyjacielem. Czy wpuściłem Go do swojego życia, tak aby łączyła nas przyjaźń: jaźń-przy-jaźni? To oznacza, że umiem dostrzec w Nim prawdziwą osobę, która chce wraz ze mną dzielić dobre i złe chwile mojego życia. Skoro przyjaźń działa w dwie strony, to powstaje też pytanie o to, czy ja chcę być obecny w życiu Bożym. Prosta sprawa: czy moja modlitwa to tylko te kilka chwil, gdy jadę rano samochodem/autobusem do pracy, czy mam taki czas w ciągu dnia, choćby kilka krótkich chwil, który poświęcam tylko dla Pana Boga?

Wreszcie, trzeba mi zrewidować, czy jestem przyjacielem sam dla siebie. Może to dziwnie zabrzmi, ale trzeba nam spojrzeć, czy jesteśmy obecni w swoim własnym życiu. Mogę od życia uciekać, podchodzić do niego zadaniowo – skupiać się na pojedynczych sprawach, trudnościach, jakby były to kolejne poziomy trudności w jakiejś grze. Mam tu na myśli powierzchowne załatwianie swoich obowiązków bez refleksji nad tym, jak przez ich wypełnianie kształtuje się mój charakter. Przyjaciel pragnie także dobra dla bliskiej mu osoby – czy więc to, co robię, w co się angażuję, jest tym, co mi służy, co mnie rozwija, co pomaga jeszcze mocniej stanąć na nogach, a jednocześnie jeszcze wyżej spojrzeć w niebo?

Przyjaciel, to ktoś kto jest bliski. Takim kimś powinni być dla nas nie tylko ludzie, którzy „nadają na tych samych falach”, ale także członkowie naszych rodzin. Jezus mówi dzisiaj o nierozerwalności małżeństwa. Gdy o tym przeczytałem, od razu skojarzył mi się artykuł, który w ostatnim czasie czytałem, gdzie kobieta zapytana o przepis na udane małżeństwo odpowiedziała, że mąż jest dla niej najlepszym przyjacielem.

Mamy w rodzinach różne pęknięcia, nie tylko na linii mąż-żona. Coraz częściej widać pęknięcia na linii rodzic-dziecko, ale także pomiędzy rodzeństwem. Obserwując uczniów w szkole, czasami odnoszę wrażenie, że ich cała relacja wzajemna zbudowana jest na smartfonie – gdyby usunąć go z ich życia, staliby się dla siebie obcymi ludźmi. Nie za kilka dni, natychmiast.

Kluczem do budowania relacji, niezależnie od tego, jak będą się one układać, zdaje się być właśnie to, żebym chciał dla tej drugiej osoby stać się przyjacielem, abym chciał być w jej życiu obecnym, abyśmy chcieli dzielić swoje życie ze sobą nawzajem.


Darowizna dla Bractwa

Zapraszamy do wsparcia naszego Bractwa dowolną kwotą. Każda złotówka będzie przeznaczone na cele ewangelizacyjne i działania naszej formacji. Zapraszamy do ustawienia stałej subskrypji.

Sklepik Bractwa

Zapraszamy do kontatku:

Mirosław Pajdosz
koordynator sklepiku Bractwa

+48 501 031 882

 

tożsamość.net

Portal o mężczyznach i dla mężczyzn. Jego misją jest pomóc mężczyznom w ich rozwoju - by poczuli się odpowiedzialni za swoje rodziny i stali się ich prawdziwymi głowami.

Nadchodzące wydarzenia

There are no up-coming events

Posłuchaj nasz Podcast

Polecamy

Bractwo św. Pawła

Jesteśmy męską formacją działającą na terenie archidiecezji gdańskiej. Naszym głównym zadaniem jest odczytywanie na nowo powołania mężczyzny do przewodzenia i przekazywania wiary w swoich rodzinach i w swoim otoczeniu oraz aktywizacja mężczyzn we wspólnocie Kościoła.

© 2019 Bractwo św. Pawła. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja Mega Group