Boże, spisałeś się na 5+

Czas Wielkiego Postu przebiega mi w tym roku jako czas patrzenia w lustro. Przeglądam się w zwierciadle Bożego Słowa, przeglądam się w odbiciach różnych świętych. W dzisiejszym fragmencie Ewangelii widzę tupet, z jakim powtarzam słowa uczonego w Piśmie: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznie powiedziałeś”. Trzeba być naprawdę twardym zawodnikiem, żeby podejść do Tego, który jest źródłem wszystkiego, i wypalić do Niego: „dobrześ powiedział”. Dobrze według kogo? Dlaczego są momenty, w których przypisuję sobie zdolność oceniania tego, co Bóg mówi czy robi?

Niestety, często jest tak, że „dobrześ powiedział”, gdy sprawy idą po mojej myśli. Gdy jednak zdarza się coś, czego się nie spodziewałem, coś, czego nie chcę, wtedy już tak łatwo nie przyklaskuję. Zdarza się więc ten wielki tupet, gdy chcę zrobić z Boga swojego sługę, chłopca na posyłki, który będzie na każde moje zawołanie.

Tymczasem to Bóg dzisiaj wzywa mnie i prosi jednym słowem: „kochaj”. Nie wybieraj, kogo będziesz kochać, ani kiedy czy pod jakimi warunkami będzie się to działo. Po prostu kochaj, całym sercem, duszą, umysłem i mocą.

Dlaczego Jezus mówi o tym, żeby kochać całą swoją mocą? Tekst grecki używa słowa, które można tłumaczyć jako moc, ale którego pierwszym znaczeniem jest siła. Jezus mówi dzisiaj o tym, by kochać z całej siły. Oznacza to, że miłowanie jest wysiłkiem. Być może jest w nas pokusa, by siedzieć w fotelu i czekać aż miłość będzie z nas biła dookoła, tymczasem miłość wymaga wysiłku.

Nie jest łatwo kochać, gdy ktoś ciągle wkurza. I nie jest łatwo kochać, gdy doświadcza się niesprawiedliwości. Nie jest łatwo kochać, gdy trzeba robić coś, na co nie ma się ochoty. W takich momentach mam ochotę pytać: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” – to znaczy: „Rozumiem, że mam się starać, ale gdzie mogę sobie odpuścić?”.

A Jezus dzisiaj prosi, aby sobie nie odpuszczać, lecz aby kochać całą swoją siłą (mocą). Bo co z tego, że wypełnię pieczołowicie swoje obowiązki, gdy zabraknie miłości? Wszystko będzie zrobione, ale czy coś się zmieni?

Ostatnio zastanawiałem się nad kwestią męskiej miłości. Nie od dziś wiadomo, że facet wyraża swoją miłość inaczej niż kobieta. Raczej nie jesteśmy wylewni; wolimy pokazać, niż mówić; podziwiać i naśladować, niż deklarować bez pokrycia. Może więc ten czas Wielkiego Postu jest dobrą okazją do tego, by miłość, o której dzisiaj mówi Jezus pokazać? Moim nawróceniem, wypełnieniem postanowienia wielkopostnego, próbą zrealizowania tego, co Pan mówi do mnie w Słowie…

Cokolwiek dzisiaj zrobisz, cokolwiek pomyślisz, jakąkolwiek podejmiesz decyzję – jeśli będzie to wynikało z miłości, będzie to dobry wybór.


Darowizna dla Bractwa

Zapraszamy do wsparcia naszego Bractwa dowolną kwotą. Każda złotówka będzie przeznaczone na cele ewangelizacyjne i działania naszej formacji. Zapraszamy do ustawienia stałej subskrypji.

Sklepik Bractwa

Zapraszamy do kontatku:

Mirosław Pajdosz
koordynator sklepiku Bractwa

+48 501 031 882

 

tożsamość.net

Portal o mężczyznach i dla mężczyzn. Jego misją jest pomóc mężczyznom w ich rozwoju - by poczuli się odpowiedzialni za swoje rodziny i stali się ich prawdziwymi głowami.

Nadchodzące wydarzenia

There are no up-coming events

Posłuchaj nasz Podcast

Polecamy

Bractwo św. Pawła

Jesteśmy męską formacją działającą na terenie archidiecezji gdańskiej. Naszym głównym zadaniem jest odczytywanie na nowo powołania mężczyzny do przewodzenia i przekazywania wiary w swoich rodzinach i w swoim otoczeniu oraz aktywizacja mężczyzn we wspólnocie Kościoła.

© 2019 Bractwo św. Pawła. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja Mega Group