Bohater IV Defilady: Witold Pilecki

Witold Pilecki (1901–1948) – bohater Polskiego Państwa Podziemnego i powojennej konspiracji niepodległościowej, stracony potajemnie przez władze komunistyczne. Do dziś nieznane jest miejsce jego pochówku. Opiekunami i inicjatorami miejsc pamięci o ojcu są jego dzieci Zofia i Andrzej, którzy przyczynili się do rehabilitacji Pileckiego w 1990 r.

Witold Pilecki urodził się w 1901 na Nowogródczyźnie.

Służbę Polsce rozpoczął w czasie wojny z bolszewikami. 20 grudnia 1918 r. przerwał naukę w wileńskim Gimnazjum im. Lelewela i z grupą harcerzy zaciągnął się do organizowanych przez gen. Władysława Wejtko oddziałów Samoobrony Wileńskiej, które w noc sylwestrową 1918 r. przejęły władzę w mieście. Po tej bitwie dalej bronił Wilna przed nacierającą armią bolszewicką. Przyłączył się do Dywizjonu Jazdy Wileńskiej, przeorganizowanym w czerwcu 1919r. w 13. Pułk Ułanów, w którym walczył do jesieni. Jako żołnierz-uczeń 1 października 1919r. Pilecki został zdemobilizowany i wrócił do Wilna, wznowił naukę w szkole, ale już w lipcu 1920r., wobec ponownego zagrożenia ze strony bolszewików, wstąpił jako ochotnik do wojska. Wojnę zakończył w Kojdanowie jako starszy ułan 3. plutonu 2. szwadronu. Z wojska został zwolniony 1 stycznia 1921 r. W lutym 1921 r. wstąpił do Związku Bezpieczeństwa Kraju, przeszedł kurs podoficerski i został komendantem-instruktorem oddziału w Nowych Święcianach. W maju tego samego roku zdał też egzamin maturalny. Porozumiewał się wówczas biegle w trzech językach obcych: francuskim, niemieckim i rosyjskim. Rozpoczął studia na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie jako nadzwyczajny słuchacz Wydziału Sztuk Pięknych.

Po latach starań odzyskał rodzinny majątek i w wieku 25 lat przejął nad nim opiekę, aż do wybuchu II wojny światowej. W rodzinnej miejscowości angażował się w życie społeczne. Prowadząc gospodarstwo rolne jednocześnie rozwijał lokalne struktury straży pożarnej, kółka rolnicze i wojskowe. Na przełomie lat 1929 i 1930 Witold Pilecki poznał swoją przyszłą żonę Marię Ostrowską, pochodzącą z Ostrowi Mazowieckiej - młodą nauczycielkę szkoły powszechnej z pobliskiej wsi Krupa. Związek małżeński zawarli 7 kwietnia 1931 r. i zamieszkali w Sukurczach, gdzie w 1932 r. urodził im się syn Andrzej, a rok później córka Zofia. Dziś dwór Pileckich już nie istnieje, doszczętnie zniszczony przez władze białoruskie.

Przed wrześniem ‘39 ppor. rez. Witold Pilecki błyskawicznie zorganizował punkt zborny we wsi Krupa i niebawem wraz z podkomendnymi znalazł się na froncie. Dowodzony przez ppor. Pileckiego szwadron ułanów lidzkich został pokonany przez Niemców podczas ciężkich walk pod Wolborzem. Następnie wcielił się do 41. Dywizji Piechoty, która 22 września 1939 r. została rozbita. Witold Pilecki nie złożył jednak broni. Wraz ze swoimi ułanami prowadził walkę partyzancką aż do 17 października 1939 r. Po zakończeniu kampanii wrześniowej 1939 r., Witold Pilecki ukrywał się w Warszawie pod fałszywym nazwiskiem Tomasz Serafiński oraz aktywnie działał w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. 9 listopada 1939 r. zapadła decyzja o utworzeniu wojskowej organizacji konspiracyjnej Tajna Armia Polska.

Aresztowania wśród żołnierzy TAP, osadzanie coraz większej liczby osób w założonym przez Niemców obozie koncentracyjnym Auschwitz i rozszerzająca się zła sława tego miejsca skłoniły dowództwo TAP do podjęcia decyzji o przeprowadzeniu działań wywiadowczych na terenie obozu. Za wiedzą Komendanta Głównego Związku Walki Zbrojnej gen. Stefana Roweckiego „Grota”, do wypełnienia tej misji ochotniczo zgłosił się ppor. Witold Pilecki i 19 września 1940 r. podczas łapanki na warszawskim Żoliborzu pozwolił się aresztować jako Tomasz Serafiński. Na skutek zagrożenia dekonspiracją podjął decyzję o ucieczce wraz z dwójką towarzyszy, którą udało mu się szczęśliwie przeprowadzić w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r. Głównym celem ucieczki Pileckiego był zamiar złożenia osobistego meldunku o sytuacji w obozie w Komendzie Głównej AK oraz uzyskanie zgody przełożonych na przygotowanie akcji zbrojnej mającej doprowadzić do uwolnienia więźniów. Do Warszawy dotarł dopiero 22 sierpnia 1943 r.

Wobec zbliżającej się nieuchronnie zamiany okupacji ziem polskich z niemieckiej na sowiecką dowództwo AK rozpoczęło przygotowania do utworzenia nowej kadrowej wojskowej organizacji podziemnej o kryptonimie „NIE” (Niepodległość), której celem było kontynuowanie walki o niepodległość Polski po zajęciu jej terenów przez Armię Czerwoną. W organizacji działał również Rotmistrz.

Mimo zakazu – ze względu na pełnione obowiązki w „NIE”, Witold Pilecki walczył w Powstaniu Warszawskim w Zgrupowaniu Chrobry II. Broniony przez niego budynek zyskał nazwę Reduty Witolda. Była to jedna z najdłużej bronionych i nigdy nie zdobytych przez Niemców redut powstańczych. Po upadku Powstania Witold Pilecki wraz z żołnierzami zgrupowania „Chrobry II” trafił do obozu w Ożarowie, skąd następnego dnia przewieziono go do obozu jenieckiego w Lamsdorf, a następnie do oflagu w Murnau. Po wyzwoleniu obozu przez wojska amerykańskie 28 kwietnia 1945 r. rtm. Witold Pilecki pozostał w nim jeszcze przez kilka tygodni, przygotowując się do wyjazdu do II Korpusu Polskiego stacjonującego we Włoszech. Po pobycie tam, decyzją gen. Władysława Andersa powrócił do komunistycznej Polski, by odtworzyć rozbite po działaniach wojennych struktury wywiadowcze, pracujące dla Rządu Rzeczypospolitej na Uchodźstwie. Do kraju wyruszył 22 października 1945 r. jako „Roman Jezierski”. W podróży towarzyszyli mu Maria Szelągowska „Rysia” i Bolesław Niewiarowski. Do Warszawy dotarł 8 grudnia 1945 r.

Stopniowo nawiązywał kontakty. Zbudował własną sieć współpracowników i informatorów, których dobierał wśród byłych żołnierzy TAP i konspiratorów z Auschwitz. Zdobywał tajne informacje na temat działalności NKWD i UB, narastającego terroru, działalności niepodległościowego podziemia zbrojnego, fałszerstw wyborczych oraz związków gospodarczych Polski z Rosją Sowiecką. Wszystkie raporty trafiały następnie do Sztabu II Korpusu Polskiego we Włoszech. W czerwcu 1946 r. za pośrednictwem kpt. Jadwigi Mierzejewskiej „Danuty” otrzymał od gen. Władysława Andersa rozkaz natychmiastowego wyjazdu na Zachód z powodu zagrożenia aresztowaniem.

Pilecki nie chciał jednak wyjeżdżać́ z kraju. Nie miał następcy, któremu mógłby powierzyć rozpoczętą przez siebie działalność́, nie chciał także pozostawić w Polsce rodziny. Podczas jednego z nielicznych spotkań́ z dziećmi przekazał im życiowe motto: „Kochajcie ojczystą ziemię. Kochajcie swoją świętą wiarę̨ i tradycję własnego Narodu. Wyrośnijcie na ludzi honoru, zawsze wierni uznanym przez siebie najwyższym wartościom, którym trzeba służyć całym swoim życiem”.

Aresztowany w maju 1947 r., został osadzony w Areszcie Śledczym przy ul. Rakowieckiej w Warszawie i poddany okrutnemu śledztwu trwającemu pół roku. Rozpoczęty 3 marca 1948 r. proces Witolda Pileckiego i jego towarzyszy: Marii Szelągowskiej, Tadeusza Płużańskiego, Ryszarda Jamontta-Krzywickiego, Maksymiliana Kauckiego, Jerzego Nowakowskiego, Witolda Różyckiego i Makarego Sieradzkiego, prowadzony przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie, trwał blisko dwa tygodnie. Podczas rozprawy zmaltretowany Pilecki szepnął do żony: „Oświęcim to była igraszka”. W czasie składania wyjaśnień́ przed sądem Witold Pilecki odrzucił zarzut szpiegostwa i stwierdził m.in.: „Nie byłem rezydentem, a tylko polskim oficerem. Wykonywałem tylko rozkazy, aż do chwili aresztowania mnie”.

W samo południe 15 marca 1948 r. wyrokiem komunistycznego sądu został skazany na śmierć. Pomimo tortur do końca zachował bohaterską – żołnierską postawę. Wyrok wykonano strzałem w tył głowy 25 maja 1948 r. o godz. 21.30 w więzieniu przy ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie. Katem był st. sierż̇. Piotr Śmietański. Miejsce pochówku Pileckiego do dziś pozostaje nie znane.

Do roku 1989 wszelkie informacje o dokonaniach i losie Witolda Pileckiego podlegały w PRL ścisłej cenzurze. Jego dzieci były szykanowane. Córka Zofia nie ukończyła studiów na Politechnice Warszawskiej, od władz uczelni miała usłyszeć, iż „postępowa kadra techniczna nie może tolerować studiów córki zdrajcy narodu polskiego”. Wraz z matką miały problemy ze znalezieniem pracy. Podobnie syn Andrzej, gdy ubiegał się o studia wyższe lub wymarzony kurs szybownictwa. Dzieci Witolda Pileckiego przyczyniły się do jego rehabilitacji w 1990 r. Przechowują m.in. rodzinną kolekcję zdjęciową. Oprócz poszukiwań miejsca pochówku, oboje przez całe lata walczyli z propagandą komunistów, którym nie wystarczyło, że zamordowali Witolda Pileckiego, że szykanowali jego najbliższych, starali się też zohydzić wizerunek bohaterskiego rotmistrza, nazywając go bandytą i płatnym zdrajcą narodu polskiego, a potem starali się wymazać go z pamięci Polaków. Przypominają o życiu, walce i tragicznym losie ojca, którego nazwano jednym z sześciu najodważniejszych ludzi na świecie.


© 2019 Bractwo św. Pawła. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja Mega Group